To był niesamowity dzień i niesamowite spotkanie.
Byłam umówiona na wizytę na brochowskiej porodówce (Wrocław) i nic nie zapowiadało, że w trakcie moich odwiedzin, jedna z rodzących kobiet zgodzi się na moją obecność podczas narodzin.
Całość przebiegła wręcz błyskawicznie.
W ciągu niecałej godziny od mojego zjawienia się na Oddziale Porodowym dane mi było powitać na świecie Idę.
Dla niektórych, tego typu zdjęcia są być może nie na miejscu – bo zbyt intymne – ale dla mnie, mimo że jestem dla Rodzących obcą osobą, są źródłem niesamowitych wzruszeń.
Dziękuję.




